<
|
|
|
|
|
Artyku³ niezale¿ny |
W serwisie od: 2010-03-19 19:06:37 | Dzia³: Proza
Sierpniowy papieros 03
autor: Patryk Baran
Dzisiaj pow±cha³em swoje 13 urodziny. Smakowa³y dosyæ specyficznie, dymem z papierosów. Szed³em spokojnie chodnikiem z biletami z teatru, ogl±da³em witrynê sklepu z zabawkami (klocki lego to dobry prezent dla ka¿dego mê¿czyzny, w ka¿dym wieku), zwyk³e szare popo³udnie na Narutowicza zapachnia³o mi sierpniow± traw±, lekko zgni³ym odorem zielonej wody z rzeki, niebieskim niebem, kanapkami z cebul± i smalcem, i papierosem który ukrad³em tacie z paczki. Prawie siê porzyga³em jak siedzieli¶my na skarpie i palili¶my te zawieraj±ce dwa razy wiêcej nikotyny „Gromy” (ojciec nie pali³ badziewia, jak siê truæ to z przytupem). By³o nas trzech, a mo¿e czterech, a mo¿e i wiêcej, ganiali¶my siê dziko po wysokim zboczu nad brzegiem rzeki, wtedy nie by³o Internetu a d³ugi kij ¶wietnie nadawa³ siê na my¶liwsk± strzelbê, obsiane dzikimi bzami, k³uj±cymi akacjami i klonami zbocze dzia³a³o substytucyjnie jak tropikalny las deszczowy. Mieli¶my nawet wykopan± w twardej glinie jaskinie, która prezentowa³a siê jako dwu metrowe zag³êbienie w pionowej ¶cianie skarpy. Ludzie ³owili na podrywki, na twistery, na zwyk³e siedzenie w czcinach i czekanie a¿ ryby wyjd± z wody oskrobi± siê usma¿± i zjedz±, czekanie mocno zakrapiane czym tylko kto mia³. Rzeka szumia³a miarowo a my wariowali¶my ca³ymi godzinami, nie by³o klubów ani barów, jedyn± znan± zabaw± by³a ta w remizie za 3 z³ote, a czasami za darmo jak znajomy pijany stra¿ak sta³ na bramce. Mieli¶my puste g³owy i pe³ne dymu p³uca, ogl±dali¶my Wampy i inne ¶wierszczyki, palili¶my, i jedli¶my kanapki z cebul±, bo to one najlepiej zabij± zapach papierosów. By³o najlepiej na ¶wiecie
Prawie potr±ci³ mnie samochód na przej¶ciu, wróci³em do tego brzydkiego smutnego mokrego od b³ota i ¶niegu miasta, na ul. Narutowicza a ju¿ teraz w³a¶ciwie na Krakowskie Przedmie¶cie.
Mi³o by³o by jeszcze kiedy¶ pój¶æ nad rzekê i podrapaæ rêce do krwi…
|
Patryk Baran
- pomiêdzy przesz³o¶ci± a przysz³o¶ci±, tu i teraz . sprawd¼ autora |
|
Komentarze:
Dodaj komentarz
Przejrzyj wszystkie (1) |
|
 |
Brak tytu³u- Justyna () - 2010-06-16 19:40:11 | |
Naprawdê mi siê to podoba, tak w³a¶ciwie ciê¿ko mi powiedzieæ dok³adnie dlaczego, ale lubiê teksty pisane w ten sposób. |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii.
Redakcja zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, b±d¼ usuniêcia opinii zawieraj±cej tre¶ci zabronione przez prawo, wulgarne, obra¼liwie, reklamowe, naruszaj±ce prawa cernuus.art.pl lub innych osób albo naruszaj±ce zasady wspó³¿ycia spo³ecznego.
Jednocze¶nie przypominamy, ¿e osoba zamieszczaj±ca opinie, o których mowa powy¿ej, mo¿e ponie¶æ za ich tre¶æ odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±.
|
|
|
|