<
|
|
|
|
|
Artykuł niezależny |
W serwisie od: 2009-05-22 02:26:14 | Dział: Cienką kreską
Sąd Ostateczny
autor: Putek
Wylazłem.
Idę przed siebie, rozglądam się na boki;
Betonowy milicjant tłucze papierową ścianę
Srebrny śnieg opada pośród bezmyślnych spojrzeń
Nigdy dotąd nie potrafiłem się bać
Idę prosto,
Inaczej stracą mnie z oczu,
Zgubią pośród diamentowej głupoty
Nigdy dotąd nie myślałem
Teraz myślę, że jestem
Kamienne głowy tłoczą się na placu
Jeden coś krzyczy, po chwili wszyscy
Upadam - dokoła smród zniewolenia
Nigdy dotąd się nie modliłem
Błagam, zakopcie mnie
Na kolejną wieczność
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, reklamowe, naruszające prawa cernuus.art.pl lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.
Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie, o których mowa powyżej, może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
|
|
|